Wiemy, że każda wycinka drzew budzi emocje. Dlatego chcemy wyjaśnić, co odkryto podczas remontu ulicy i parkingów na Osiedlu Wyzwolenia i dlaczego ta decyzja jest konieczna.
Nie wszystko da się przewidzieć na etapie projektowania inwestycji. Tak stało się podczas remontu drogi i parkingów na Osiedlu Wyzwolenia. Po zdjęciu starej nawierzchni okazało się, że korzenie niektórych drzew zamiast w głąb ziemi, rozrosły się pod asfaltem na tyle mocno, że uniemożliwiają wykonanie nowej drogi zgodnie ze sztuką budowlaną. To one przez lata wypychały asfalt do góry. Ich pozostanie jest niemożliwe, gdyż szybko ponownie zniszczyłyby nową nawierzchnię, a miasto straciłoby gwarancję na wykonane prace.
To także kwestia bezpieczeństwa. Odkryte korzenie pokazują, że część drzew ma bardzo płytki system korzeniowy, co może zwiększać ryzyko ich przewrócenia podczas silnego wiatru. Właściciele samochodów parkujących na Os. Wyzwolenia nie raz doświadczali tego w minionych latach, np. w 2022, co obrazują poniższe zdjęcia. Płytki system korzeniowy to wynik technologii, w jakiej ok. 40 lat temu wybudowano tę ulicę, czyli na betonowych płytach, a nie na kruszcu. Korzenie zamiast w głąb, rosły poziomo między warstwą płyt a asfaltem, na tyle płytko, że przy większych wiatrach drzewa jedno po drugim kładły się na samochodach.
Dlatego usunięte zostaną tylko te drzewa, których naprawdę nie da się pozostawić, a te które nie kolidują z inwestycją i są bezpieczne, zostaną zachowane. W zamian za wycięte drzewa wykonamy nowe nasadzenia.
Zależy nam zarówno na zieleni, jak i na bezpieczeństwie mieszkańców oraz trwałości wykonanego remontu. Liczymy, że rozumieją Państwo, iż podjęta decyzja wynika z troski o wspólne bezpieczeństwo i jakość tej inwestycji.
Urząd Miejski w Turku






